Uchwała Sądu Najwyższego z dnia 20 czerwca 2018 r., III CZP 29/17

Paweł Kawarski        20 czerwca 2018        Komentarze (0)

W dniu 20 czerwca 2018 r. Sąd Najwyższy w składzie 7 sędziów podjął uchwałę w postępowaniu o sygn. akt III CZP 29/17:

Oceny, czy postanowienie umowne jest niedozwolone (art. 385[1] § 1 k.c.), dokonuje się według stanu z chwili zawarcia umowy.”

Uchwała ta została podjęta w odpowiedzi na wniosek Rzecznika Finansowego z dnia 3 kwietnia 2017 r. o podjęcie uchwały mającej na celu rozstrzygnięcie istniejących w orzecznictwie sądów rozbieżności co do wykładni prawa w odniesieniu do zagadnienia związanego z przesłankami nieuczciwego (abuzywnego) charakteru postanowienia (warunku) umowy i pojawiających się wątpliwości, czy na podstawie art. 3851 i 3852 k.c. badanie w kontroli incydentalnej, przesłanek zgodności z dobrymi obyczajami i rażącego naruszenia interesów konsumenta dokonywane jest według stanu z chwili zawarcia umowy, czy też ocena ta dokonywana jest z uwzględnieniem sposobu stosowania (wykonywania) badanego postanowienia.

Uchwała Sądu Najwyższego z dnia 20 czerwca 2018 r. (III CZP 29/17) jest nie tylko zgodna z prawem, ale stanowi potwierdzenie prawidłowości licznych orzeczeń, w których sądy zajęły podobne stanowisko. Uchwała powinna ułatwić dochodzenie roszczeń konsumentów, szczególnie w stosunku do banków podnoszących twierdzenia, że stosowane przez nich kursy były kursami rynkowymi, co stanowi odwołanie się do wykonywania umowy, niezależnie od tego, że twierdzenie to nie odpowiada faktycznemu stanowi rzeczy.

Przedawnienie roszczeń na nowych zasadach

Paweł Kawarski        09 czerwca 2018        Komentarze (0)

Zwykle duże zainteresowanie zagadnieniem przedawnienia uległo wzmożeniu z uwagi na uchwalenie w dniu 13 kwietnia 2018 r. ustawy o zmianie ustawy – Kodeks cywilny oraz niektórych innych ustaw, która wprowadziła zmiany mogące zainteresować konsumentów zarówno, gdy podnoszą oni roszczenia, jak i będących w sytuacji, gdy roszczenia są kierowane przeciwko nim.

W tej notatce omawiam te zmiany z perspektywy kredytobiorcy, który zamierza podnieść roszczenia z umowy kredytu indeksowanego lub denominowanego.

Ustawa z 13.04.2018 r. zmienia przepis art. 118 k.c. zawierający podstawowy termin przedawnienia w ten sposób, że skraca terminu przedawnienia z 10 do 6 lat:

Art. 118. Jeżeli przepis szczególny nie stanowi inaczej, termin przedawnienia wynosi sześć lat, a dla roszczeń o świadczenia okresowe oraz roszczeń związanych z prowadzeniem działalności gospodarczej – trzy lata. Jednakże koniec terminu przedawnienia przypada na ostatni dzień roku kalendarzowego, chyba że termin przedawnienia jest krótszy niż dwa lata.”

W konsekwencji, uległ zmianie również art. 125 § 1 k.c.:

Art. 125 § 1. Roszczenie stwierdzone prawomocnym orzeczeniem sądu lub innego organu powołanego do rozpoznawania spraw danego rodzaju albo orzeczeniem sądu polubownego, jak również roszczenie stwierdzone ugodą zawartą przed sądem albo sądem polubownym albo ugodą zawartą przed mediatorem i zatwierdzoną przez sąd, przedawnia się z upływem sześciu lat. Jeżeli stwierdzone w ten sposób roszczenie obejmuje świadczenia okresowe, roszczenie o świadczenie okresowe należne w przyszłości przedawnia się z upływem trzech lat.”

W chwili obecnej najbardziej interesuje kredytobiorców, którzy zawarli umowę dawniej niż 6 lat temu, czy powyższa zmiana oznacza, że część ich roszczeń ulegnie automatycznemu przedawnieniu po wejściu w życie tej ustawy?

Odpowiedź na to pytanie znajduje się w przepisach przejściowych.

Co do zasady do roszczeń powstałych przed dniem wejścia w życie ustawy z 13.04.2018 r. i w tym dniu jeszcze nieprzedawnionych stosuje się od dnia wejścia w życie tej ustawy przepisy Kodeksu cywilnego w brzmieniu nadanym tą ustawą (art. 5 ust. 1).

Jednakże, art. 5 pkt 3 ustawy stanowi:

„3. Do przysługujących konsumentowi roszczeń powstałych przed dniem wejścia w życie niniejszej ustawy i w tym dniu jeszcze nieprzedawnionych, których terminy przedawnienia są określone w art. 118 i art. 125 § 1 ustawy zmienianej w art. 1, stosuje się przepisy ustawy zmienianej w art. 1, w brzmieniu dotychczasowym.”

Zatem, tytułem przykładu, oznacza to, że jeżeli po stronie kredytobiorcy będącego konsumentem powstało roszczenie o zwrot nadpłaty związanej z ratą kredytową zapłaconą dawniej niż 6 lat od dnia wejścia w życie ustawy, z tym dniem nie ulegnie ono przedawnieniu (nastąpi to w 10-ej rocznicy płatności tej raty).

Natomiast jeżeli chodzi o roszczenie o nadpłatę wynikające z płatności raty, która zostanie dokonana w przyszłości, po wejściu w życie ustawy z 13.04.2018 r., obowiązywać będzie nowy termin przedawnienia wynoszący 6 lat. W praktyce przedawnienie będzie biegło nieco dłużej, tj., do końca roku kalendarzowego, z powodu nowego przepisu – drugiego zdania w art. 118.

Ustawa zasadniczo wchodzi w życie po upływie 30 dni od dnia ogłoszenia, które nastąpiło w dniu 8 czerwca 2018 r. Wobec tego nowe przepisy o przedawnieniu będą obowiązywały od dnia 9 lipca 2018 r.

Jedynie przepisy zmieniające ustawę z dnia 9 kwietnia 2010 r. o udostępnianiu informacji gospodarczych i wymianie danych gospodarczych wchodzą w życie po upływie 3 miesięcy od dnia ogłoszenia.

Czego dotyczy przedawnienie i czy należy się go obawiać?

Paweł Kawarski        29 maja 2018        Komentarze (0)

Do najczęściej zadawanych przez potencjalnych klientów pytań należą pytania o przedawnienie, np. ,,Czy z uwagi na mijający termin 10 lat od zawarcia umowy moja umowa się przedawni? Czy można jeszcze cokolwiek zrobić w tej sytuacji?” Dzisiaj jest to zrozumiałe, skoro w latach 2006-2009 zawierano najwięcej umów kredytów indeksowanych i denominowanych.

Pytania dotyczące przedawnienia stają się jeszcze bardziej aktualne z uwagi na uchwalenie w dniu 13 kwietnia 2018 r. ustawy o zmianie Kodeksu cywilnego skracającego termin przedawnienia z 10 do 6 lat.

W pierwszej kolejności referuję przepisy, kończąc notatkę na omówieniu przykładów.

Przede wszystkim należy wyjaśnić, że „przedawnienie” dotyczy roszczenia majątkowego, np. roszczenia o zapłatę, a nie umowy. Wynika to z art. 117 § 1 k.c.

„Z zastrzeżeniem wyjątków w ustawie przewidzianych, roszczenia majątkowe ulegają przedawnieniu”.

Przedawnienie oznacza, że po upływie terminu przedawnienia ten, przeciwko komu przysługuje roszczenie, może uchylić się od jego zaspokojenia (art. 117 § 2 k.c.).

Jeżeli chodzi o termin przedawnienia, w brzmieniu obecnych przepisów, art. 118 k.c. stanowi, że co do zasady termin przedawnienia wynosi 10 lat, natomiast dla roszczeń o świadczenia okresowe (np. roszczeń o czynsz najmu) oraz roszczeń związanych z prowadzeniem działalności gospodarczej termin przedawnienia wynosi 3 lata. Tytułem przykładu, roszczenia konsumentów przeciwko instytucjom finansowym (bankom, zakładom ubezpieczeń, biurom maklerskim) przedawniają się z upływem 10 lat, natomiast roszczenia instytucji finansowych, jako podmiotów prowadzących działalność gospodarczą, przeciwko konsumentom – z upływem 3 lat.

Bieg przedawnienia rozpoczyna się od dnia, w którym roszczenie stało się wymagalne (art. 120 § 1 k.c.). Z kolei wymagalność to stan, w którym wierzyciel może żądać spełnienia świadczenia przez dłużnika, np. bank może domagać się od kredytobiorcy zapłaty raty lub kredytobiorca może żądać zwrotu świadczenia nienależnie pobranego przez bank.

Należy również pamiętać, że przedawnieniu można zapobiec, jeśli jego bieg ulegnie przerwaniu w wyniku podjęcia stosownej czynności, a mianowicie bieg przedawnienia przerywa się:

  • zgodnie z art. 123 § 1 k.c.:

1) przez każdą czynność przed sądem lub innym organem powołanym do rozpoznawania spraw lub egzekwowania roszczeń danego rodzaju albo przed sądem polubownym, przedsięwziętą bezpośrednio w celu dochodzenia lub ustalenia albo zaspokojenia lub zabezpieczenia roszczenia,

2) przez uznanie roszczenia przez osobę, przeciwko której roszczenie przysługuje,

3) przez wszczęcie mediacji,

  • zgodnie z art. 36 ustawy z dnia 23 września 2016 roku o pozasądowym rozwiązywaniu sporów konsumenckich -przez wszczęcie postępowania w sprawie pozasądowego rozwiązywania sporów konsumenckich przerywa bieg przedawnienia roszczenia będącego przedmiotem sporu.

Przepis art. 123 § 1 pkt 1) k.c. wskazuje kategorie czynności niezbędnych do przerwania biegu przedawnienia, lecz konkretnie ich nie wskazuje.

Najbardziej znaną czynnością, którą należy podjąć w celu przerwania biegu przedawnienia jest wniesienie powództwa do sądu (art. 187 § 1 k.p.c.), np. poprzez złożenie pozwu o zapłatę.

Kolejną czynnością, istotną w relacjach między konsumentami a bankami, jest zawezwanie do próby ugodowej w ramach postępowania pojednawczego, o którym stanowią przepisy art. 184-186 k.p.c. Wynika to m.in. z wyroku Sądu Najwyższego z dnia 25 listopada 2009 r. (II CSK 259/09), który sprecyzował warunki jakie winien spełniać wniosek w celu przerwania biegu przedawnienia:

,,(…) zawezwanie do próby ugodowej przerywa bieg terminu przedawnienia na podstawie art. 123 § 1 pkt 1 k.c., jedynie co do wierzytelności w zawezwaniu tym określonych, tak co do przedmiotu żądania, jak i wysokości. Nie przerywa zaś co do innych roszczeń, które mogą wynikać z tego samego stosunku prawnego, ani ponad kwotę w zawezwaniu określoną.”

Przepis art. 123 § 1 pkt 2) k.c. nie wymaga dodatkowych wyjaśnień w związku z wyraźnym wskazaniem, w jaki sposób bieg terminu przedawnienia może zostać przerwany.

Ostatnia z czynności przerywających bieg terminu przedawnienia wskazywana przez art. 123 § 1 k.c. to mediacja, o której mowa w art. 1831-18315 k.p.c.

Natomiast jeżeli chodzi o przerwanie biegu przedawnienia poprzez wniosek o wszczęcie postępowania w sprawie pozasądowego rozwiązywania sporów konsumenckich, zagadnieniu temu poświęciłem notatkę „Postępowanie przed Rzecznikiem Finansowym – zmiany od 10 stycznia 2017 r.” opublikowaną 20.12.2016 r., do lektury której zapraszam. Jedną z instytucji uprawnioną do prowadzenia takiego postępowania jest Rzecznik Finansowy.

W świetle powyższych zasad chciałbym pokrótce omówić jak obliczać terminy przedawnienia roszczeń na przykładach dotyczących nadpłaty związanej z kredytem indeksowanym oraz kwoty wynikającej z tytułu tzw. ubezpieczenia niskiego wkładu własnego, na tle teoretycznej umowy kredytowej, która została zawarta dnia 29.05.2008 r. (czwartek).

A) Po pierwsze, jeżeli umowę zawarto 29.05.2008 r., w tej dacie zasadniczo nie powstało roszczenie po stronie kredytobiorcy, które uległoby przedawnieniu dziesięć lat później (29.05.2018 r.), jeżeli tego dnia nie dokonał on żadnej płatności na rzecz banku, lub bank jej nie pobrał. Po drugie, przyjmijmy, że kredyt wypłacono po dwóch tygodniach od dnia zawarcia umowy (12.06.2008 r.) i po upływie kolejnego miesiąca (12.07.2008 r.) kredytobiorca spłacił pierwszą ratę.

Dopiero w tej ostatniej dacie mogło powstać roszczenie o zapłatę nadpłaty, związanej z pierwszą spłaconą ratą, którego może teoretycznie dotyczyć przedawnienie 10 lat później. To samo dotyczy roszczeń o nadpłaty wynikających z rat płaconych w kolejnych miesiącach, które na chwilę obecną składają się na roszczenie dochodzone pozwem.

Z uwagi na to, że między datą zawarcia umowy a datą płatności pierwszej raty lub pierwszych kilku rat bank zmieniał kurs CHF o niewielkie kwoty, ewentualne przedawnienie dziesięć lat później może dotyczyć stosunkowo niewielkiej kwoty, której utrata nie powinna być uciążliwa ekonomicznie.

B) Załóżmy, że kwotę związaną z tzw. ubezpieczeniem niskiego wkładu własnego bank pobrał w dniu uruchomienia kredytu, czyli w tym przykładzie w dniu 12.06.2008 r. Oznacza to, że w dniu 12.06.2018 r. przedawnieniu ulegnie roszczenie o zwrot pierwszej płatności związanej z tym ubezpieczeniem. Z uwagi na pobieranie przez bank następnych opłat po upływie każdych kolejnych 36 miesięcy, do przedawnienia kolejnego roszczenia dojedzie, odpowiednio, w 2021 r., 2024 r., itd.

W odpowiedzi na tytułowe pytanie należy stwierdzić, że upływ 10 lat od dnia zawarcia umowy kredytowej jest datą ważną, lecz ogólnie rzecz biorąc nie zamyka drogi do dochodzenia zasadniczych roszczeń wynikających z umów kredytów indeksowanych i denominowanych, może jednakże oznaczać, że termin przedawnienia niektórych roszczeń jest rzeczywiście bliski i jego upływ może oznaczać nieskuteczność dochodzenia danego roszczenia.

Można powiedzieć, że zbliżająca się dziesiąta rocznica zawarcia umowy stanowi swego rodzaju sygnał ostrzegawczy do zbadania umowy, z drugiej strony, jeżeli w chwili obecnej ta rocznica już minęła, konsument nie utracił całkowicie możliwości dochodzenia roszczeń.

W kolejnej notatce w najbliższych dniach przedstawię zasady przedawnienia roszczeń według nowych przepisów wynikających z ustawy z dnia 13 kwietnia 2018 r. o zmianie ustawy – Kodeks cywilny oraz niektórych innych ustaw, którą Prezydent RP podpisał w dniu 28 maja 2018 r.

Pozbawienie wykonalności tytułu wykonawczego – uzasadnienie wyroku II C 1240/15

Paweł Kawarski        13 grudnia 2017        Komentarze (0)

W lipcowej notatce „Kolejny BTE obalony” sygnalizowałem wyrok Sądu Okręgowego Warszawa-Praga z dnia 28 lipca 2017 r., na mocy którego tytuł wykonawczy – bankowy tytuł egzekucyjny wystawiony przez Raiffeisen Bank Polska S.A. z klauzulą wykonalności – został pozbawiony wykonalności (II C 1240/15). Kilka dni temu otrzymałem ten wyrok z uzasadnieniem.

Zdaniem Sądu za pozbawieniem wykonalności przemawiało to, że kredyt nie był wymagalny, co z kolei wynikało z dwóch powodów:

  • oświadczenie o wypowiedzeniu umowy kredytowej zostało skierowane do jednego z małżonków na niewłaściwy adres (poprzedni adres zamieszkania, pomimo wiedzy o nowym adresie), oraz
  • oświadczenie o wypowiedzeniu nie zostało złożone przez osobę uprawnioną do reprezentowania Banku, ponieważ pełnomocnictwo tego pracownika nie zostało udzielone skutecznie (jedna z osób udzielających pełnomocnictwa nie była pełnomocnikiem Banku, gdyż sama uzyskała pełnomocnictwo później).

Sąd zaaprobował dopuszczalność konstrukcji kredytu indeksowanego powołując się na wyrok Sądu Najwyższego z dnia 22 stycznia 2016 r. (I CSK 1049/14), jednakże, kwestie związane z indeksacją kredytu nie miały znaczenia dla omawianego rozstrzygnięcia.

Wyrok jest prawomocny (żadna ze stron nie wniosła apelacji).

Kolejny BTE obalony

Paweł Kawarski        29 lipca 2017        Komentarze (0)

W dniu 28 lipca 2017 r. Sąd Okręgowy Warszawa-Praga pozbawił wykonalności tytuł wykonawczy – bankowy tytuł egzekucyjny, zaopatrzony w klauzulę wykonalności, wystawiony przez Raiffeisen Bank Polska S.A. dotyczący niespłaconego w terminie kredytu indeksowanego (sygn. II C 1240/15). Jak wynika z ustnego uzasadnienia, Sąd oparł rozstrzygnięcie na następujących przesłankach:

  • pracownik Banku, która sporządził oświadczenie o wypowiedzeniu umowy kredytowej, nie posiadał ważnego pełnomocnictwa – jedna z osób, która wystawiła pełnomocnictwo dla wypowiadającego umowę uzyskała swoje pełnomocnictwo do działania w imieniu Banku dwa lata po wystawieniu przez siebie pełnomocnictwa dla pracownika banku składającego oświadczenie o wypowiedzeniu umowy,
  • oświadczenie o wypowiedzeniu nie zostało skierowane do jednego z małżonków – kredytobiorców – fakt niezłożenia przez niego informacji o zmianie adresu korespondencyjnego nie usprawiedliwia zachowania Banku polegającego na wysłaniu wypowiedzenia na adres zgłoszony na formularzu bankowym, ponieważ Bank jest profesjonalistą i jako profesjonalista ma obowiązek zachowania szczególnej dbałości (w szczególności, ze względu na rolę wypowiedzenia wieloletniego kredytu i skutki takiego oświadczenia), należało zauważyć, że kredytobiorcy podpisali kolejną umowę, w której wskazali nowy adres, więc Bank dysponował dwoma adresami i powinien ustalić, który pozostaje aktualnym albo z ostrożności wystosować oświadczenie na oba znane adresy (mimo to Bank zaprzeczał sam sobie, bo w niniejszej sprawie część pism była kierowana również na nowy adres kredytobiorców),
  • nie jest uzasadniony argument, że skoro jeden kredytobiorców otrzymał oświadczenie o wypowiedzeniu kredytu to jego małżonka miała okazję zapoznać się z nim, i że do niej wypowiedzenie również dotarło – z zasad doświadczenia życiowego należy wnosić, że niewątpliwie miała okazję się zapoznać z pismem, ale było ono adresowane tylko jednej osoby, więc małżonka dowiedziała się, że jej mężowi wypowiedziano umowę kredytową, skoro oboje małżonkowie byli współkredytobiorcami, aby wypowiedzenie było skuteczne (przy założeniu, że było wydane przez osobę upoważnioną) musiałoby być adresowane do obojga kredytobiorców,
  • BTE był wadliwie sformułowany, powinien dokładnie określać istniejące zadłużenie i kwotę pozostałą do spłacenia,
  • umowa kredytowa była ważna – podnoszone argumenty o nieważności były nieuzasadnione,
  • niedozwolone klauzule umowne – Sąd potwierdził abuzywność odnośnych postanowień, ponieważ nie były indywidualnie uzgadniane (co sam Pozwany w odpowiedzi na pozew przyznał, a w późniejszych pismach wykazywał odwrotnie), Bank faktycznie dysponował pełną dowolnością przeliczania franka szwajcarskiego na złote, co narusza interesy konsumenta, lecz Sąd tym zagadnieniem szerzej się nie zajmował, uznając pierwsze zarzuty wystarczające do pozbawienia wykonalności tytułu wykonawczego.