Czego dotyczy przedawnienie i czy należy się go obawiać?

Paweł Kawarski        29 maja 2018        Komentarze (0)

Do najczęściej zadawanych przez potencjalnych klientów pytań należą pytania o przedawnienie, np. ,,Czy z uwagi na mijający termin 10 lat od zawarcia umowy moja umowa się przedawni? Czy można jeszcze cokolwiek zrobić w tej sytuacji?” Dzisiaj jest to zrozumiałe, skoro w latach 2006-2009 zawierano najwięcej umów kredytów indeksowanych i denominowanych.

Pytania dotyczące przedawnienia stają się jeszcze bardziej aktualne z uwagi na uchwalenie w dniu 13 kwietnia 2018 r. ustawy o zmianie Kodeksu cywilnego skracającego termin przedawnienia z 10 do 6 lat.

W pierwszej kolejności referuję przepisy, kończąc notatkę na omówieniu przykładów.

Przede wszystkim należy wyjaśnić, że „przedawnienie” dotyczy roszczenia majątkowego, np. roszczenia o zapłatę, a nie umowy. Wynika to z art. 117 § 1 k.c.

„Z zastrzeżeniem wyjątków w ustawie przewidzianych, roszczenia majątkowe ulegają przedawnieniu”.

Przedawnienie oznacza, że po upływie terminu przedawnienia ten, przeciwko komu przysługuje roszczenie, może uchylić się od jego zaspokojenia (art. 117 § 2 k.c.).

Jeżeli chodzi o termin przedawnienia, w brzmieniu obecnych przepisów, art. 118 k.c. stanowi, że co do zasady termin przedawnienia wynosi 10 lat, natomiast dla roszczeń o świadczenia okresowe (np. roszczeń o czynsz najmu) oraz roszczeń związanych z prowadzeniem działalności gospodarczej termin przedawnienia wynosi 3 lata. Tytułem przykładu, roszczenia konsumentów przeciwko instytucjom finansowym (bankom, zakładom ubezpieczeń, biurom maklerskim) przedawniają się z upływem 10 lat, natomiast roszczenia instytucji finansowych, jako podmiotów prowadzących działalność gospodarczą, przeciwko konsumentom – z upływem 3 lat.

Bieg przedawnienia rozpoczyna się od dnia, w którym roszczenie stało się wymagalne (art. 120 § 1 k.c.). Z kolei wymagalność to stan, w którym wierzyciel może żądać spełnienia świadczenia przez dłużnika, np. bank może domagać się od kredytobiorcy zapłaty raty lub kredytobiorca może żądać zwrotu świadczenia nienależnie pobranego przez bank.

Należy również pamiętać, że przedawnieniu można zapobiec, jeśli jego bieg ulegnie przerwaniu w wyniku podjęcia stosownej czynności, a mianowicie bieg przedawnienia przerywa się:

  • zgodnie z art. 123 § 1 k.c.:

1) przez każdą czynność przed sądem lub innym organem powołanym do rozpoznawania spraw lub egzekwowania roszczeń danego rodzaju albo przed sądem polubownym, przedsięwziętą bezpośrednio w celu dochodzenia lub ustalenia albo zaspokojenia lub zabezpieczenia roszczenia,

2) przez uznanie roszczenia przez osobę, przeciwko której roszczenie przysługuje,

3) przez wszczęcie mediacji,

  • zgodnie z art. 36 ustawy z dnia 23 września 2016 roku o pozasądowym rozwiązywaniu sporów konsumenckich -przez wszczęcie postępowania w sprawie pozasądowego rozwiązywania sporów konsumenckich przerywa bieg przedawnienia roszczenia będącego przedmiotem sporu.

Przepis art. 123 § 1 pkt 1) k.c. wskazuje kategorie czynności niezbędnych do przerwania biegu przedawnienia, lecz konkretnie ich nie wskazuje.

Najbardziej znaną czynnością, którą należy podjąć w celu przerwania biegu przedawnienia jest wniesienie powództwa do sądu (art. 187 § 1 k.p.c.), np. poprzez złożenie pozwu o zapłatę.

Kolejną czynnością, istotną w relacjach między konsumentami a bankami, jest zawezwanie do próby ugodowej w ramach postępowania pojednawczego, o którym stanowią przepisy art. 184-186 k.p.c. Wynika to m.in. z wyroku Sądu Najwyższego z dnia 25 listopada 2009 r. (II CSK 259/09), który sprecyzował warunki jakie winien spełniać wniosek w celu przerwania biegu przedawnienia:

,,(…) zawezwanie do próby ugodowej przerywa bieg terminu przedawnienia na podstawie art. 123 § 1 pkt 1 k.c., jedynie co do wierzytelności w zawezwaniu tym określonych, tak co do przedmiotu żądania, jak i wysokości. Nie przerywa zaś co do innych roszczeń, które mogą wynikać z tego samego stosunku prawnego, ani ponad kwotę w zawezwaniu określoną.”

Przepis art. 123 § 1 pkt 2) k.c. nie wymaga dodatkowych wyjaśnień w związku z wyraźnym wskazaniem, w jaki sposób bieg terminu przedawnienia może zostać przerwany.

Ostatnia z czynności przerywających bieg terminu przedawnienia wskazywana przez art. 123 § 1 k.c. to mediacja, o której mowa w art. 1831-18315 k.p.c.

Natomiast jeżeli chodzi o przerwanie biegu przedawnienia poprzez wniosek o wszczęcie postępowania w sprawie pozasądowego rozwiązywania sporów konsumenckich, zagadnieniu temu poświęciłem notatkę “Postępowanie przed Rzecznikiem Finansowym – zmiany od 10 stycznia 2017 r.” opublikowaną 20.12.2016 r., do lektury której zapraszam. Jedną z instytucji uprawnioną do prowadzenia takiego postępowania jest Rzecznik Finansowy.

W świetle powyższych zasad chciałbym pokrótce omówić jak obliczać terminy przedawnienia roszczeń na przykładach dotyczących nadpłaty związanej z kredytem indeksowanym oraz kwoty wynikającej z tytułu tzw. ubezpieczenia niskiego wkładu własnego, na tle teoretycznej umowy kredytowej, która została zawarta dnia 29.05.2008 r. (czwartek).

A) Po pierwsze, jeżeli umowę zawarto 29.05.2008 r., w tej dacie zasadniczo nie powstało roszczenie po stronie kredytobiorcy, które uległoby przedawnieniu dziesięć lat później (29.05.2018 r.), jeżeli tego dnia nie dokonał on żadnej płatności na rzecz banku, lub bank jej nie pobrał. Po drugie, przyjmijmy, że kredyt wypłacono po dwóch tygodniach od dnia zawarcia umowy (12.06.2008 r.) i po upływie kolejnego miesiąca (12.07.2008 r.) kredytobiorca spłacił pierwszą ratę.

Dopiero w tej ostatniej dacie mogło powstać roszczenie o zapłatę nadpłaty, związanej z pierwszą spłaconą ratą, którego może teoretycznie dotyczyć przedawnienie 10 lat później. To samo dotyczy roszczeń o nadpłaty wynikających z rat płaconych w kolejnych miesiącach, które na chwilę obecną składają się na roszczenie dochodzone pozwem.

Z uwagi na to, że między datą zawarcia umowy a datą płatności pierwszej raty lub pierwszych kilku rat bank zmieniał kurs CHF o niewielkie kwoty, ewentualne przedawnienie dziesięć lat później może dotyczyć stosunkowo niewielkiej kwoty, której utrata nie powinna być uciążliwa ekonomicznie.

B) Załóżmy, że kwotę związaną z tzw. ubezpieczeniem niskiego wkładu własnego bank pobrał w dniu uruchomienia kredytu, czyli w tym przykładzie w dniu 12.06.2008 r. Oznacza to, że w dniu 12.06.2018 r. przedawnieniu ulegnie roszczenie o zwrot pierwszej płatności związanej z tym ubezpieczeniem. Z uwagi na pobieranie przez bank następnych opłat po upływie każdych kolejnych 36 miesięcy, do przedawnienia kolejnego roszczenia dojedzie, odpowiednio, w 2021 r., 2024 r., itd.

W odpowiedzi na tytułowe pytanie należy stwierdzić, że upływ 10 lat od dnia zawarcia umowy kredytowej jest datą ważną, lecz ogólnie rzecz biorąc nie zamyka drogi do dochodzenia zasadniczych roszczeń wynikających z umów kredytów indeksowanych i denominowanych, może jednakże oznaczać, że termin przedawnienia niektórych roszczeń jest rzeczywiście bliski i jego upływ może oznaczać nieskuteczność dochodzenia danego roszczenia.

Można powiedzieć, że zbliżająca się dziesiąta rocznica zawarcia umowy stanowi swego rodzaju sygnał ostrzegawczy do zbadania umowy, z drugiej strony, jeżeli w chwili obecnej ta rocznica już minęła, konsument nie utracił całkowicie możliwości dochodzenia roszczeń.

W kolejnej notatce w najbliższych dniach przedstawię zasady przedawnienia roszczeń według nowych przepisów wynikających z ustawy z dnia 13 kwietnia 2018 r. o zmianie ustawy – Kodeks cywilny oraz niektórych innych ustaw, którą Prezydent RP podpisał w dniu 28 maja 2018 r.

{ 0 komentarze… dodaj teraz swój }

Dodaj komentarz

Poprzedni wpis:

Następny wpis: