Test na cierpliwość: zabezpieczenie powództwa tuż przed II licytacją

Paweł Kawarski        15 marca 2017        Komentarze (1)

W kolejnym pozwie o pozbawienie wykonalności tytułu wykonawczego (w postaci bankowego tytułu egzekucyjnego), złożonym w sądzie 15 lutego 2017 r. zawarłem wniosek o zabezpieczenie powództwa (art. 730 § 1 k.p.c.) poprzez zawieszenie postępowania egzekucyjnego. Było to istotne, gdyż termin II licytacji nieruchomości kredytobiorców został wyznaczony na 14 marca 2017 r.

Sądy są dosyć mocno obciążone liczbą rozpatrywanych spraw, zatem zapewne z tego powodu wniosek o zabezpieczenie powództwa został rozpatrzony 13 marca, a więc dosłownie jeden dzień przed terminem drugiej licytacji.

Cierpliwość moich Klientów oraz moja została wystawiona na próbę, ale oczekiwanie zostało nagrodzone i treść postanowienia Sądu zrekompensowała stres z tym związany.

Co więcej, końcowe motywy uzasadnienia dają pewne podstawy do prognozowania pozytywnego dla Klientów rozstrzygnięcia:

Sąd uznał, iż na tym etapie postępowania powodowie w dostateczny sposób uprawdopodobnili swoje roszczenia w kontekście art. 840 § 1 pkt 1 k.p.c., przecząc zdarzeniom, na których oparto wydanie klauzuli wykonalności, w tym kwestionując istnienie i wysokość obowiązku stwierdzonego bankowym tytułem egzekucyjnym, nie tylko przez pryzmat braku wymagalności roszczeń objętych kwestionowanym tytułem w kontekście braku skuteczności wypowiedzenia umowy przez pozwanego, ale również przez pryzmat niedozwolonych klauzul umownych w rozumieniu art. 385 1 § 1 kc.

Dodam na koniec tej krótkiej relacji, że umowa dotyczyła zwykłego kredytu złotowego. Dane identyfikacyjne ukryłem, gdyż chciałbym w ten sposób podkreślić wagę zagadnień prawnych, natomiast to, którego konkretnie banku i sądu sprawa dotyczy, ma znaczenie drugorzędne.

{ 1 komentarz… przeczytaj go poniżej albo dodaj swój }

małgorzata Marzec 18, 2017 o 18:24

Gratuluję sukcesu.
Banki albo celowo wpuszczają ludzi w “kanał” albo tworzą buble prawne na własny użytek. Jestem laikiem w tych sprawach, ale jedno rozumiem, że tylko uczciwe prawo i rzetelni prawnicy, i sądy są w stanie pomóc uwolnić uwikłanych, postawionych przed ścianą z powodu “niedozwolonych klauzul umownych”.

Odpowiedz

Dodaj komentarz

Poprzedni wpis:

Następny wpis: